środa, 31 października 2012

Haft krzyżykowy


Ten haft zaczęła moja mama kilka ładnych lat temu, około 2005 roku. Trochę zrobiła, ale najprawdopodobniej przy którejś z przeprowadzek kanwa gdzieś zaginęła i znalazła się po 7 latach podczas następnej przeprowadzki ;) Z nudów zabrałam się za jej dokańczanie i całkiem mnie to wciągnęło.  Obecnie ten haft znów zostawiłam mamie, a sama zabrałam się za haft liczony na zamówienie.

tutaj duża część już jest zrobiona..

a tutaj cały dach ;)

płotek też już jest.
Jutro pokażę to, co robie w chwili obecnej, a za jakiś czas postępy na tej kanwie.

Co do innych rzeczy.. dzisiaj o 5 nad ranem obudził mnie.. skurcz w łydce. Nie mam pojęcia dlaczego. Skurcz był tak mocny, że po prostu wyłam.. Obudziłam tym sposobem siostrę, która spanikowana chciała wołać mamę ;) Cały dzień czuję w tej nodze jakby była chwilę przed skurczem, nie wiem od czego..

wtorek, 30 października 2012

Początek ;)

Hm, nigdy nie wiem od czego zacząć. 

Bloga założyłam, by mieć miejsce na 'swoje' rzeczy inne, niż wystawianie psów czy inne psie informacje. 
Zakładam go z myślą o wstawianiu najlepszych moich zdjęć, pokazaniu co obecnie haftuję (krzyżykowo) czy też czegokolwiek innego co wpadnie mi do głowy ;)

O mnie: 
rocznik wczesny 1993, rodowita poznanianka. Miłośniczka psów, fantastyki, książek..  

To chyba na tyle ;)

Może zacznę już od pierwszego zdjęcia: 


mod.: Magdalena Witczak
Czemu jestem tak z niego zadowolona? To jedne z pierwszych prób robienia zdjęć z blendą, którą operuje mój chłopak. Poza tym na fotografii ludzkiej znam się jeszcze mniej, niż na psiej więc udane ujęcia tym bardziej cieszą. A współpraca z Magdą to już w ogóle.