niedziela, 6 stycznia 2013

Postanowienie noworoczne:
schudnąć 6 kilo i wrócić do wagi 55kg.
To by było idealnie. Gdybym jeszcze nie straciła po drodze biustu to już w ogóle miodzio.
Dowiem się czy z moim kręgosłupem można robić 6weidera i się za nia wezmę - nie do końca, bo nie chcę miec mięsni na brzuchu. Musze tylko troche ciałka zrzucić.
Zainwestuję chyba w zieloną herbatę i kończę z chipsami i słodyczami (tylko dojem to pyszne ciasto *.* )
Może ograniczę też majonez.. bo Pegaz ma 70% tłuszczu, a ja luuubię majonez. :D
Na razie sprawa wygląda tak, że biust jest miodzio, ale brzuch.. już nie bardzo. I twarz mi przytyła. Źle się czuję ze sobą po prostu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz