Sesja z Klaudią M. z kupioną wcześniej w lumpeksie suknią ślubną (o której pisałam kilka postów temu).
Ze zdjęć jestem bardzo zadowolona. Widzę progres w swojej pracy, co mi się podoba.
Obróbka ludzka leży i kwiczy, ale moje prymitywne metody jako tako działają, więc je zostawiam na razie.
Na zdjęciach Klaudia M. oraz sześcioletnia suka wilczarza irlandzkiego MASSALA SAGGITARIUS Celtic Alanda domowo zwana Irą. Za 'użyczenie' psa dziękuję bardzo Agnieszce Smuszkiewicz!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz